Codzienna Rutyna Makijażowa

piątek, 10 czerwca 2016

Udostępnij ten wpis:
Dziś trochę o makijażu, o moim makijażu i o produktach które używam do jego wykonania. Spośród nich mam swoich faworytów i za każdym razem kiedy kończą mi się,zakupuję ich nowe opakowanie. Są po prostu ze mną nie rozłączni.
A więc :

1) Podkłady 

po lewej Bourjois City Radiance (Cena ok 50zł) , po prawej Loreal True Match (Cena to ok 60 zł) 
Jak pierwszy omówię podkład Bourjois Paris CITY RADIANCE.  Moje wrażenia po jego użyciu.. jest świetny! Spisuje mi sie rewelacyjnie. Mam ostatnio suchą cerę i ten wcale mi jej nie wysusza. Mam kolor 01 ivory i jest nieco dla mnie za żółtawy,natomiast myślę że po delikatnym opaleniu będzie idealny. Podkład ma bardzo świeży zapach,satynowe wykończenie,delikatne krycie  i co najważniejsze chroni przed słońcem (SPF 30). Ma bardzo smukłe opakowanie i bardzo dobrze można wydostać podkład. Minusy dla mnie  to,że ciężko się nakłada,zastyga bardzo szybko i trzeba z nim walczyć, oczywiście cena jak za niego i odcień.  Podkład idealny na lato.

Drugi to Loreal True Match. Hmm ten podkład jest dla mnie lekki, super się rozprowadza,ale natomiast zacznę od tego,że wysusza cerę i podkreśla suche miejsca. Dlatego nie spełnia się pod tym względęm. Podkład ten ma ładne wykonane opakowanie,szklane. Kolor mam oczywiście najjaśniejszy i jest idealny dla mnie. Ma również delikatne krycie,więc sprawdzi się w ciepłe,letnie dni.

2) Korektor 

Korektor Loreal True Match (cena ok.35 zł)
Dla mnie strzał w 10,jest cudowny. Nakładam go pod oczy i uwaga, trzeba bardzo mało go nałożyć i dokładnie,ponieważ może w chodzić w załamania. Jest dość suchy,więc nawilżenie okolicy oczu przed jego nałożeniem jest obowiązkowe. 



3) Mascary 

1. Mascara Benefit (cena ok. 55 zł  4g) 2.Tined Primer Benefit (cena ok. 129 zł)   3. Masacara Maybelline (cena ok.33zł)
Kiedy dostałam od Benefitu paczkę,a  w niej była mascara i baza pod nią byłam mega ucieszona  i od razu przeszłam do ich testowania. Produkty spisują się rewelacyjnie. A stosując dwa razem uzykuje bardzo dobry efekt. Rzęsy nie są sklejone, są  czarne i mocno pogrubione.Nie osypuje się,a perfekcyjna szczoteczka umożliwia pomalowanie cieżko dostępnych rzęs, głównie w wewnętrznym kąciku oka.

 Druga Mascara z Maybelline,jest również rewelacyjna. Nadaje rzęsom czarne pogrubienie i wydłużenie. Rzęsy również nie są sklejone, jedyny minus to, że bardzo ciężko ją zmyć.Masacara ta nie osypuje się,co jest bardzo ważne. 

4) Brwi

Puder do Brwi Golden Rose (cena ok 11 zł)
Używam od niedawna i moge przyznać że jest WOW! Mój kolor to 104. Co zauważyłam po krótkim czasie używania, że przede wszystkim jest wytrzymały i nie ściera się , co mogę zarzucić niestety paletce do brwi z NYX'a.  No i Cena również  jest satysfakcjonująca.

5) Kontur


Loreal Paris (Cena ok 80 zł )
Po ukazaniu się tej paletki do konturowania musiała kupić i przekonać się jak ona działa. I ode mnie dostaje mega duży plus. Jest to paletka do konturowania na mokro,  zawiera bronzer i rozświetlacz. Bardzo łatwo się je rozblendowywuję. Nakładam i rozcieram pędzlem i tutaj minus tej paletki,że nie został dołączony do niej żaden "gadżet" typu pędzel do konturowania. 


6) Puder

Catrice (cena ok.22 zl)
Puder transparentny Catrice dla mnie to najlepszy puder tego typu. Utrwala makijaż i delikatnie matowi go. Puder ten jest bardzo wydajny i przede wszystkim tani. Używam go naprzemiennie z pudrem transparentnym z Rimmela,ale ten wygrywa zdecydowanie. 
Puder dobrze współgra z podkładami, nie zmienia ich koloru, 
Niestety są i minusy strasznie pyli-przy nakładaniu i trzeba liczyć się z chmurą białego pudru, jak i  troszkę cerę wysusza.


7)Pomadki 

1 i 2 Pomadki Golden rose ( Cena ok 20 zł )  3 i 4 Pomadki Mac ( cena ok 86 zł )
Pierwsze dwie pomadki są z firmy Golden Rose i chyba każda już słyszała o nich.Są to pomadki bardzo trwałe i przede wszystkim matowe. Zastygają na ustach i ich nie wysuszają,co jest w pomadkach matowych niezwykłe.Ścierają się równomiernie. Są to moi ulubieńcy i na pewno na dwóch odcieniach się nie skończy. Mam je w kolorach 03 i 12.

Drugie dwie pomadki to słynne pomadki z Maca. Pomadki te również mam w macie,gdyż innych pomadek nie lubię. Nie ma co się o nich rozpisywać,ponieważ każdy wie że są to pomadki bardzo dobre i również nie wysuszają mi ust. Odcienie które ja mam to Retro Matte i Mehr.


8) Cienie

Sephora (Cena ok. 129 zł)
Cienie te kupiłam przez przypadek przy promocji -50%. Cienie są w kolorystyce głownie nude-brązy- czarne. Uwielbiam takie kolory,więc jak najbardziej przypadły mi te paletki do gustu. Każda paletka ma wewnątrz lusterko i instrukcje którymi kolorami jak malować. Cienie są super, niestety osypują się troszkę i trzeba uważać żeby nie zabrudzić sobie przy malowaniu okolicy oczu. 

Brak komentarzy

Publikowanie komentarza

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia